Wymagania wobec tego samochodu od początku były bardzo duże. Zaprezentowany na początku 2012 roku model V40 miał bowiem zastąpić trzy inne modele: C30, S40 oraz V50. Czy Volvo udało się zmieścić trzy samochody w jednym? Jak sprawuje się auto prawie dwa lata po wyjechaniu z fabryki?

Najnowszy model Volvo V40 jest produkowany od 2012 roku. To również pierwszy w historii marki samochód wyposażony w poduszkę powietrzną dla pieszego. Jest to drugi model zaprojektowany wg nowej koncepcji marki, która ujrzała światło dzienne wraz z premierą modelu S60/V60 odpowiednio w 2010 i 2011 roku. Pomimo oznaczenia „V”, co wcześniej określało samochody z nadwoziem kombi (na przykład V50), model V40 to kompaktowy, 5-cio drzwiowy hatchback.

Jeśli chodzi o wygląd V40 – to jak już ktoś to określił, nawet jak stoi – wygląda jakby jechał. Sylwetka jest na tyle dynamiczna że przyciąga spojrzenia, a jednocześnie jest pozbawiona ekstrawaganckich linii, co gwarantuje że będzie się również podobała za kilka lat. Jest to jeden z tych samochodów, który u właściciela zawsze wywołuje uśmiech – nie jest to nudny styl Golfa, ale nie przypomina krzykliwych koreańskich marek.

Pod maską prezentowanego modelu został zamontowany silnik D3, czyli diesel 2.0 o mocy 150 koni mechanicznych. To wersja środkowa. Najsłabszy diesel to D2 o pojemności 1.6 i mocy 115 KM. Natomiast najmocniejsza wersja z silnikiem wysokoprężnym, D4, to również 2.0, ale oferujący aż 177 KM. Do wyboru są też trzy jednostki benzynowe: 1.6 150 KM (T3), 1.6 180 KM (T4) oraz 2.5 254 KM (T5).

Połączenie wspaniale pracującego zawieszenia, ze 150 konnym silnikiem i automatyczną skrzynią wydaje się idealne. Zawsze mamy nadmiar mocy, a po wymianie softu na przeglądzie okresowym, zmiana przełożeń odbywa się w odpowiednim momencie. Zawsze mamy możliwość zmiany na tryb sportowy, gdzie zmiana biegu na wyższy następuje przy wyższych obrotach – u mężczyzny taka jazda zawsze wywołuje uśmiech na twarzy… .

Przy spokojnej jeździe na trasie z prędkościami 90-110 km jest możliwe uzyskanie spalania poniżej 6 l/100km. Przy prędkości autostradowej zużywa ok. 7-7,5 l/100km. W jeździe miejskiej spala ok. 7 l/100km. Takie zużycie paliwa występuje w samochodzie, który ma automatyczną skrzynię biegów.

Wnętrze w prezentowanym modelu wygląda bardzo efektownie. Połączenie namiastki luksusu z dobrej jakości materiałami i ergonomią Volvo, tworzy mieszankę której trudno się oprzeć. Tradycyjne zegary, zostały tu zastąpione wyświetlaczem, dzięki czemu istnieje możliwość wyboru jednej z trzech „skórek”. Od tradycyjnej po sportową. To właśnie powoduje, że ten model podoba się zarówno młodszym jak i starszym kierowcom. Kto raz zostanie właścicielem Volvo – będzie miał duży problem żeby zmienić markę na inną. Trudno znaleźć inną markę, która w tak fantastyczny sposób łączy cechy, które powinien mieć ten wymarzony samochód.

Siedzenia są dobrze wyprofilowane z dobrym trzymaniem bocznym, nie odczuwa się zmęczenia nawet po długiej podróży. Na tylnych siedzeniach jest wystarczająca ilość miejsca nawet dla wysokich osób.

Podsumowując – Volvo V40 jest atrakcyjnym samochodem. Został on bardzo dobrze wykonany przy zastosowaniu materiałów wysokiej jakości. Całość przekłada się na coraz większe zainteresowanie klientów. Razem z XC60, V40 sprawia, że marka Volvo przestaje być niszowa, a zarządzający Fordem zapewne żałują, że się jej pozbyli za przysłowiowe grosze… .

Nie udało nam się znaleźć podobnego Volvo V40 na Otomoto.pl. Przy wybraniu 2012 roku zobaczyliśmy tylko 7 ofer, choć wszystkie ze słabszym silnikiem D2 (1.6 115 KM). Ceny zaczynają się od 65 000 zł a kończą na 80 000 zł. Dopiero 2013 rok przynosi jakiekolwiek propozycje z omawianym silnikiem D3. Wówczas ceny zaczynają się od 80 000 a kończą na 100 000 zł.

Nowe Volvo V40 D3 Summum kosztuje ponad 120 000 zł.

BRAK KOMENTARZY

Zostaw komentarz