Międzynarodowy Salon Samochodowy Genewa 2015 rusza już w najbliższy czwartek tj 05.03.2015. Będą to dni otwarte dla szerokiej publiczności, jednak już dziś oraz jutro dostęp do najnowszych modeli aut mają przedstawiciele mediów. Z informacji prasowej oraz z informacji właśnie od dziennikarzy wiemy, że Seat, który od kilku lat pracuje nad SUV-em pokazał jego wygląd koncepcyjny, któremu najbliżej będzie do seryjnej produkcji. Ta rozpącząć ma się już jesienią tego roku.

Aktualnie koncept nosi nazwę 20V20. Pod maską znajdziemy jednostki TSI o mocy nawet do 220 kW i TDI o mocy do 176 kW. 20V20 posiada prześwit o wysokości 228 mm, rozstaw osi o długości 2 791 mm, jest szeroki na 1 648 mm z przodu i 1 638 mm z tyłu. Bardzo długa maska w kształcie litery V, pełne światła LED, lekko opadający tył nawiązujący do litery X i doskonałe proporcje. Dynamiczny design to nie jedyna mocna strona nowego SUV-a. W parze z jego porywającą stylistyką idzie funkcjonalność, technologia i moc. SEAT 20V20 z bardzo uniwersalnym i obszernym wnętrzem, ponad 600-litrowym bagażnikiem i progiem załadunku na poziomie 796 mm odsłania nowe możliwości 4-drzwiowych SUV-ów.

„20V20 jest nową wizytówką marki SEAT. Tym modelem pokazujemy, jak będziemy się rozwijać i jak unikalny będzie nasz język stylistyczny. Obecnie najważniejszymi powodami do zakupu SEAT-a są design, technologia i praktyczność. To nasza siła, którą pragniemy wykorzystać także w nowym SUV-ie. Ten samochód wykreuje śmiały, pełen charakteru obraz, pokazujący, jak widzimy markę w przyszłości. Wiele elementów z 20V20 będzie wykorzystana także w przyszłych modelach” – mówi Jürgen Stackmann, prezes marki SEAT.

Kluczem do czerpania przyjemności z modelu 20V20 ma być SEAT Personal Drive Device – system zawierający przenośną nawigację, możliwość sterowania ogrzewaniem z zewnątrz oraz zarządzania ładowaniem w wersjach plug-in. Oprócz tego, auto posiada wewnątrz aż 3 ekrany TFT, z których największy mierzy aż 12,3 cala i oferuje m.in. Virtual Cockpit. SEAT 20V20 umożliwia również korzystanie z telefonów komórkowych za pomocą dotykowego ekranu i ładowanie ich w tzw. Charge Box.

BRAK KOMENTARZY

Zostaw komentarz