Infiniti Q50 to najchętniej kupowany model marki, która jest niedoceniania w naszym kraju. Nasz testowy samochód to Q50 Premium 2.0T 211 KM 7AT RWD. Zapraszamy do testu limuzyny z wyższej póki za rozsądną cenę.

Infiniti Q50 pojawiło się na łamach naszego bloga w ubiegłym roku. Wówczas testowaliśmy wersję Q50 Sport AWD z silnikiem hybrydowym 3.5h o łącznej mocy 364 KM. Topowa konfiguracja miała bezpośredni wpływ na bardzo dobre wrażenia z jazdy. Samochód rozpędzał się niezwykle dynamicznie, a dzięki innowacyjnej technologii przekazu poleceń z kierownicy na koła i napędowi na obie osie, był również świetny w prowadzeniu. Nasze dzisiejsze Infiniti ma bardzo poważnego rywala, bo mierzy się ze sobą.

I nie będzie miało łatwo. W końcu teraz mamy „tylko” 2.0 turbo 211 koni mechanicznych i napęd na tył. Co więc sprawia, że warto dać szanse testowanemu Infiniti? Cena. Mniejsza wersja benzynowa kosztuje około 200 000 zł w porównaniu do 250 000 za model testowany rok temu. Gwoli ścisłości, mówimy o cenach egzemplarzy testowych, które zostały niemal maksymalnie wyposażone (np. system tarczy).

50 000 zł zatrzymane w kieszeni nie zmienia tego, że Q50 nadal wygląda fantastycznie. Zdecydowanie wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, choć niektórym bardzo przypomina Lexusa. Samochód jest także bardzo szeroki, co w połączeniu z niezwykle wygodnymi fotelami pozwala na duży komfort dla kierowcy i trzech pasażerów. Skrzynia świetnie współpracuje z silnikiem. Prowadzenie Infiniti Q50, chyba niezależnie od wersji silnikowej, to duża frajda.

W ogóle mnie to nie dziwi. Dokładnie tego spodziewałem się po ekskluzywnym bracie Nissana. Wróćmy więc do tej ceny i Lexusa. Zacznijmy od tego, czy 200 000 zł za ten samochód to dużo? Omówmy to na przykładach.

Infiniti Q50 PremiumAudi A4 LimousineMercedes Klasa C250
Silnik2.0T 211 KM AT2.0 TFSI 225 KM Multitronic2.5 211 KM 7G-Tronic
NapędRWDFWDRWD
Cena początkowa155 000155 300162 200
Wyposażenie dodatkowe44 68262 44070 059
Suma199 682217 740232 259

Porównywalne modele Audi i Mercedesa z podobnym wyposażeniem kosztują odpowiednio około 20 000 zł i 30 000 zł więcej. Te różnice nie są duże, bo to raptem maksymalnie kilkanaście procent więcej. Natomiast wniosek nasuwa się sam. 200 000 zł za niemal maksymalnie wyposażone Infiniti Q50 to bardzo dobra cena. A jest jeszcze lepsza, kiedy zastanowimy się nad wartością marki.

Wybierając limuzynę za około 200 tysięcy złotych niewiele osób kieruje się rozsądkiem. Drobne różnice w spalaniu między porównywanymi modelami nie mają żadnego znaczenia. Tak samo łatwiej jest dołożyć 30 00 zł do 200 000 zł niż 30 000 zł do 50 000 zł. Tym samym różnice w cenach porównywalnych modeli dobrze wyglądają na papierze. Ale w praktyce nie mają większego znaczenia. Liczy się to, co marka/model komunikuje.

Osobie kupującej limuzynę raczej nie jest bez różnicy to, czy kupi Audi czy Mercedesa. Z daleka to podobne marki, ale z bliska bardzo się różnią. Kiedyś młodzi kupowali Audi, a „dojrzali” Mercedesy. Teraz mamy tanią i dobrą A-klasę, podział na młodszych/starszych został złamany. Wszystko się wymieszało i jedną z niewielu możliwości wyróżnienia się jest Infiniti.

Bardzo, bardzo rzadko mam okazję spotkać Ininiti na ulicach Poznania, gdzie przecież jest pełno Porsche, są też Lambo, nie wspominając już o topowych Audi czy Mercedesach. Infiniti nadal jest egzotyczną marką. Jest też marką niedostępną (dwa salony w Polsce). Jakby z innego świata. Dlatego wzbudza sensację. Przechodnie wyciągają telefony i robią sobie zdjęcia. Pytają o auto. Nie wyobrażam sobie takiego zainteresowania przy, na przykład, Lexusie.

Kilka osób pytało mnie o „tego ładnego Lexusa”. Infiniti Q50 rzeczywiście kształtem trochę przypomina koncepcję Lexusa. I dobrze, bo to faktycznie ładne samochody. Lexus jest już wszystkim dobrze znany. Infiniti to absolutna egzotyka. Nie ma łatki. Jest rozsądnie wyceniony i ma innowacyjny system prowadzenia, o którym więcej dowiecie się z poniższego filmu.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

0
video

0

1 KOMENTARZ

Odpowiedz na „vwCofnij