W recenzji Seata Alhambry pisaliśmy, że w roku 2014 sprzedaż Ibizy spadła o 2,7%. Informacja ta teoretycznie nie powinna dziwić, jeżeli nie jest się zainteresowanym marką. A marka ta przez jakiś czas była uśpiona i szum wokół niej przycichł i teraz zastanawiamy się dlaczego. Do testów dostaliśmy Seata Ibizę Cuprę 1.4 TSI 180 KM, małe 3-drzwiowe auto, którego piękno dostrzega się od środka, dosłownie. Po przejechanych kilku pierwszych metrach byłem częścią tego auta. Byłem tylko ja i Ibiza Cupra.

Seat Ibiza Cupra Fundrivepl 03

Można powiedzieć, że samochód jest mały ale bestia. Na co dzień prowadzę SUV-a i ogólnie po przesiadce, do nie-SUV-a źle się czuję siedząc niemal na drodze. Jednak sytuacja ta nie dotyczy tego przypadku, gdzie po wejściu do auta i usadowieniu się w wygodnym fotelu wiedziałem ze jestem jego częścią i niższe niż zwykle zawieszenie zupełnie nie przeszkadzało. Dlaczego bestia? To zauważa się dopiero po kilku chwilach obserwowania auta – z zewnątrz delikatne rysy na początku nie przykuwają uwagi, dopiero z czasem dostrzegamy jego charakter, który rozkochuje w sobie. Jeżeli chodzi o wnętrze to prawdziwym pazurem jest kierownica, która wygląda świetnie, miło się trzyma oraz naprawdę się ją czuje. Nie wspominam o mocy 180 KM, przy wadze auta poniżej 1200 kg – to powinno mówić samo za siebie.

Testowy model Ibizy Cupry nadaje się zarówno w trasę jak i do miasta. Z silnika o pojemności 1.4 wyciśnięto 180 KM, co zapewnia bardzo zwinne przemieszczanie się po drogach wojewódzkich jak i miastowych. Auto natychmiast reaguje na pedał gazu. Jeżeli natomiast jesteśmy w trasie to „depniecie” jest zauważalne 2-3 sekundy po wciśnięciu, co prawda auto od razu przyspiesza, ale dostaje wiatru w żagle po chwili. Silnik i automatyczna skrzynia biegów DST (7 biegów) to jedność. Ten egzemplarz Cupry jest z natury oszczędny, przynajmniej tak się to odczuwa – przy normalnej jeździe, wręcz ekonomicznej automat zmienia biegi w okolicy 2000 obrotów, przy zmianie z 6 na 7 bieg wystarczy zaledwie 1500 obrotów. Oszczędność jest widoczna gołym okiem – spalanie w granicach 6l / 100 km  przy 80 – 90 km/h. Przy 140 km/h spalanie określane jest w okolicy 8l / 100 km i oczywiście zmienia się delikatnie w zależności od kształtu terenu.

Seat Ibiza Cupra Fundrivepl 05

Sportową skrzynię biegów możemy wykorzystać na dwa sposoby. Pierwszy to po prostu tryb sportowy, natomiast drugim rozwiązaniem jest mocniejsze nadepnięcie na pedał gazu – jak wspomniałem wcześniej, samochód potrzebuje 2 – 3 sekund po czym niczym dr Jekyll zmienia się w w Pana Hyde’a i już gnamy przed siebie. Na sportowej skrzyni automat przerzuca biegi powyżej 7000 obrotów! Wskaźnik obrotów już zaczyna wchodzić w czerwone pole i dopiero po tym następuje zmiana. Coś niesamowitego – co prawda spalanie w danym momencie może pokazać nam nawet 50l / 100 km, ale przy uregulowaniu prędkości i nawet gdy wynosi 140 km/h i więcej to spalanie jest w okolicach 8l / 100km. W dostępnym modelu testowym przy kierownicy były również plastikowe łopatki do manualnej zmiany biegów, jednak dostępny automat zdecydowanie lepiej miesza biegami.

Jeżeli już mówimy o spalaniu i prędkościach to godnym uwagi są imponujące hamulce, w jakie Seat wyposażył Ibizę Cupra – po wciśnięciu pedału hamulca ma się wrażenie że auto zatrzymuje się wręcz w miejscu, dlatego droga hamowania z większych prędkości jest zadowalająca i odpowiedni czas reakcji w kryzysowej sytuacji nawet przy większych prędkościach może uchronić nas od kolizji.

Wnętrze auta jest dosyć proste, ale przyjemne dla oka. Jedynym rzucającym się w oczy elementem są pokrętła od radia. Cała reszta, nawiew, klimatyzacja jest obsługiwana za pomocą przycisków przez co te dwa pokrętła wyglądają dość dziwnie. Cupra posiada małą ilość schowków i z miejsca kierowcy są one trudno dostępne. In minus jest miejsce w którym umieszczono uchwyty na napoje – jest ono za skrzynią biegów. Gdy wygodnie umieścimy się w fotelu i chcemy sięgnąć po kawę to musimy wychylić się do przodu i ręką poszukać napoju – nie jest to wygodne.

Seat Ibiza Cupra Fundrivepl 18

W zimowej aurze bardzo pozytywnie zaskakują podgrzewane fotele, które mają dwustopniową funkcję podgrzewania. Po włączeniu podgrzewania domyślnie ustawia większą opcję przez co fotel szybko się nagrzewa, jednak podwójna moc jest naprawdę odczuwalna i szybko zmieniamy opcję na pierwszy stopień.
Podczas wyprzedzania pojazdów ciężarowych zauważyłem, że samochód sam automatycznie włączy wycieraczki gdy szyba zostanie zachlapana. Bardzo wygodna sprawa, gdy podczas podróży deszcz pada w taki sposób że ciężko dostosować prędkość wycieraczek. Mamy tutaj niestety dwie wady. Pierwszą, poważniejszą wadą jest to że o ile w normalnej jeździe wszystko jest ok, to przy podróży na autostradzie gdy na szybę dostanie się spora ilość wody czas włączenia wycieraczek jest wyraźnie długi. Jak wiadomo, łatwo przyzwyczaić się do wygodnych rozwiązań stąd tenże czas reakcji pozostaje wadą. Drugim minusikiem jest sytuacja, w której wraz z wodą na szybę dostanie się nawet minimalna ilość błota – wycieraczki przejadą, raz czy dwa, rozmażą całość po szybie, co istotnie ogranicza widoczność, po czym jak gdyby nigdy nic wyłączą się.

Sportowe auto ciężko obiektywnie ocenić. Tutaj dla jednych minusy mogą być plusami i odwrotnie. Jako mąż i ojciec odczuwam wielkość auta, które jest dość małe – o ile na przednich fotelach mamy wystarczającą ilość miejsca tak, na tylnym rzędzie przy wzroście 170 cm głowę miałem kilka milimetrów od podsufitki. Gdy chciałem wygodnie usiąść moja głowa zahaczała właśnie o podsufitkę. Miejsca na nogi też jest całkiem mało – samochód jest 5 osobowy ale podróż w tyle osób byłaby naprawdę ciężka. Oczywiście dla pasażerów na tylnych siedzeniach. Czworo podróżnych to optymalna opcja, jednak najwygodniejsze rozwiązanie to dwie osoby. O ile auto posiada ISOFIX oraz dobrze dopasowane tylne fotele do fotelików dla dzieci to brak tylnych drzwi jest uciążliwe. Nasza najostrzejsza wersja Seata dostępna jest jedynie w modelu 3 drzwiowym.

Seat Ibiza Cupra Fundrivepl 08

Jeżeli jednak chodzi o małego chłopaka zamkniętego w mym wnętrzu to nie oddałbym tego auta. Jego wygląd, wygląd małej niepozornej bestii jest urzekający – średnie spalanie, przy zróżnicowanej jeździe – zarówno ostrzejszej jak i ekonomicznej potrafi osiągnąć stały poziom w granicy 8 l / 100 km co jest przy tej mocy jest imponującym wynikiem. Auto jest dynamiczne, wygodne i sprawia jazda nim sprawia naprawdę dużą przyjemność. Jako auto rodzinne oczywiście się nie sprawdzi, ale jako drugie auto w wolnej chwili mógłbym wsiąść i jeździć bez celu. W ciągu 4 dni zrobiłem 1200 km i naprawdę ciężko mi było odstawić auto na miejsce.

Cena katalogowa Cupry zaczyna się od 78 900 zł. Co więcej tego auta nowego nie znajdzie się nigdzie na parkingu w Polsce. Zainteresowani zakupem muszą wybrać się do salonu i na miejscu zamówić model dla siebie. Dobrzy negocjatorzy mogliby uzyskać cenę za podstawową wersję w okolicach 70 000 zł. Model testowy miał trochę bogatsze wyposażenie i jego cena to 84 900 zł. Przy zamówieniu w salonie czas oczekiwania to do 2,5 miesiąca. Jeżeli chodzi o Otomoto to cena za rocznik 2014 zaczyna się od 40 000 zł. Starsze roczniki przy zachowaniu parametrów silnika dostaniemy już od 36 000 zł do 49 900 zł.

BRAK KOMENTARZY

Zostaw komentarz